Rowerzysta ranny w lesie – policjanci odnaleźli go w ciemnościach

Rowerzysta ranny w lesie – policjanci odnaleźli go w ciemnościach

Wczoraj, 27 sierpnia, doszło do niecodziennego zdarzenia w lesie Bałantarnia. 41-letni rowerzysta, przemierzając leśne ścieżki, uległ wypadkowi, który uniemożliwił mu dalszą podróż. Mężczyzna doznał urazu nogi po upadku z roweru i znalazł się w sytuacji, która wymagała natychmiastowej pomocy.

Pomoc w trudnych okolicznościach

Bezradność w ciemnym lesie mogła zakończyć się tragicznie, ale na szczęście poszkodowany posiadał naładowany telefon komórkowy. Dzięki niemu zdołał skontaktować się z numerem alarmowym 112, co zapoczątkowało akcję ratunkową. Funkcjonariusze policji natychmiast przystąpili do działań, by odnaleźć zagubionego mężczyznę.

Wyzwania dla służb ratunkowych

Mimo że mężczyzna nie był w stanie precyzyjnie określić swojego położenia, policjanci wykazali się profesjonalizmem i szybkością działania. Dzięki umiejętnej analizie dostępnych informacji, zlokalizowali go w okolicach miejscowości Stoboje. Znajdował się około pięciu kilometrów od miejsca, do którego mogli dotrzeć radiowozem.

Niebezpieczne zakątki lasu

Aby dotrzeć do poszkodowanego, funkcjonariusze musieli przejść przez gęsty las, nie korzystając z żadnych wyznaczonych szlaków. Okazało się, że po zmroku rowerzysta zjechał z trasy i zgubił się w ciemnościach, co doprowadziło do jego upadku i kontuzji kolana.

Ostatnia faza akcji ratunkowej

Po dotarciu do mężczyzny, policjanci udzielili mu pierwszej pomocy i zaplanowali bezpieczny powrót. Wyznaczyli alternatywną trasę, by pomóc mu opuścić las. Droga wiodła w kierunku sanktuarium w Stagniewie. Tam już czekał zespół ratownictwa medycznego, który zajął się dalszą opieką nad poszkodowanym.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Cała sytuacja zakończyła się pomyślnie, ale przypomina o konieczności zachowania ostrożności podczas leśnych wypraw. Zawsze warto mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy, który w sytuacjach awaryjnych umożliwi szybki kontakt ze służbami ratunkowymi.