Park Linowy Jumpy Park Malbork
Park Linowy Jumpy Park w Malborku to jedno z największych miejsc tego typu w Polsce, rozciągające się wśród drzew nad Nogatem przy ulicy Parkowej. Ponad dwa i pół kilometra tras linowych zawieszonych między solidnymi pniami, system bezpieczeństwa, który pozwala skupić się na zabawie zamiast na karabińczykach, i unikalna w skali kraju atrakcja – Himalaje na Zuławach. Brzmi jak dobry plan na popołudnie dla rodziny albo grupy znajomych, którzy chcą czegoś więcej niż spacer po zamku.
Malbork kojarzy się głównie z potężną twierdzą krzyżacką. Niewielu wie, że kilkaset metrów od murów średniowiecznej fortecy można poczuć się jak alpinista zdobywający kolejne szczyty.
- Himalaje na Zuławach – unikalny system tras
- ponad 2
- 5 km tras linowych
- bezpieczny system Bornack
- trasy dla każdego wieku
- malownicza lokalizacja nad Nogatem
Himalaje na Zuławach – pomysł który wyróżnia
Jumpy Park wymyślił coś, czego nie znajdziesz w innych parkach linowych w Polsce. Zamiast po prostu numerować trasy, stworzono system czternastu punktów rozsianych po całym terenie, z których każdy nosi nazwę prawdziwego ośmiotysięcznika – tak zwanej Korony Himalajów i Karakorum. Mount Everest, K2, Kanczendzonga – wszystkie tutaj są, tyle że zamiast na lodowcach, czekają wśród koron drzew.
Zasada jest prosta: można zdobywać szczyty różnymi drogami, wybierając łatwiejsze lub trudniejsze warianty. Ktoś kto przychodzi po raz pierwszy może iść bezpieczną trasą na niższej wysokości. Bardziej doświadczeni wspinacze mogą kombinować, tworząc własne „wyprawy” i łącząc najtrudniejsze odcinki. To zmienia zasady gry – zamiast po prostu przejść trasę od początku do końca, można planować swoją przygodę.
System „Himalaje na Zuławach” to jedyna taka atrakcja w polskich parkach linowych – czternaście nazwanych punktów umieszczonych na najwyższych drzewach pozwala na kreatywne planowanie własnych tras wspinaczkowych.
Dziesięć tras dla każdego poziomu
W parku czeka dziesięć różnych tras o łącznej długości przekraczającej 2,5 kilometra. Najmłodsi mogą zacząć od trasy Krecik – tuneli, zabawek i małych przeszkód dla dzieci do pięciu lat, które nawet nie wymagają pełnej uprzęży. Jest też Madagaskar, siatkowy tunel zawieszony na wysokości trzech-czterech metrów, gdzie maluchy mogą poczuć smak prawdziwej przygody bez większego ryzyka.
Dla dzieci do metra wzrostu przygotowano trasę Mali Agenci oraz specjalną tyrolkę zawieszoną nisko, od metra do półtora metra nad ziemią. To dobry sposób, żeby oswoić się z pomysłem latania na linie, zanim przejdzie się na wyższe poziomy.
Małe Himalaje to trasa dla tych, którzy chcą spróbować czegoś więcej – wysokość od dwóch do trzech metrów, różnorodne przeszkody, pierwsze prawdziwe wyzwanie. Potem jest już tylko w górę. Dosłownie.
Dorosłe trasy prowadzą znacznie wyżej, a przeszkody stają się coraz bardziej wymagające. Mosty linowe, kładki z desek, siatki przez które trzeba się przecisnąć, huśtawki wymagające dobrego wyczucia równowagi. I oczywiście zjazdy tyrolką – te dłuższe potrafią naprawdę przyspieszyć puls.
Bezwypinowy system Bornack – o jedno zmartwienie mniej
Większość osób, które nigdy nie były w parku linowym, martwi się głównie o bezpieczeństwo. Jumpy Park jako pierwszy na Pomorzu wprowadził bezwypinowy system asekuracji Bornack. W praktyce oznacza to, że po zapięciu uprzęży na początku trasy nie trzeba już niczego odpinać i zapinać ponownie przy każdej przeszkodzie.
System prowadzi przez całą trasę automatycznie. Można skupić się na pokonywaniu przeszkód zamiast zastanawiać się, czy karabińczyk jest prawidłowo zaczepiony. Dla rodziców z dziećmi to ogromna ulga – nie trzeba co chwilę sprawdzać, czy dziecko dobrze się zaczepiło.
Park posiada certyfikaty bezpieczeństwa Polskiego Związku Alpinistycznego i Międzynarodowej Federacji Towarzystw Alpinistycznych. Instruktorzy przeszli szkolenia z alpinizmu jaskiniowego i sportów ekstremalnych. Przed wejściem na trasę każdy przechodzi instruktaż – krótki, ale wystarczający, żeby wiedzieć co i jak.
Dla kogo jest Jumpy Park
To miejsce działa na wielu poziomach. Rodziny z małymi dziećmi znajdą tu trasy, na których trzylatek może bezpiecznie się bawić pod okiem rodzica. Starsze dzieci i nastolatki dostaną dawkę adrenaliny na wyższych trasach. Dorośli, którzy dawno nie robili nic bardziej ekstremalnego niż wejście na trzecie piętro bez windy, odkryją że wciąż potrafią zaskoczyć samych siebie.
Grupy znajomych często przychodzą tu na popołudniową rywalizację – kto szybciej, kto odważniej, kto w ogóle da radę. Firmy organizują tu eventy integracyjne. Są też stali bywalcy, którzy traktują park jak siłownię na świeżym powietrzu i przychodzą regularnie potrenować.
Wiek nie jest tu ograniczeniem – najważniejsza jest chęć i podstawowa sprawność. Oczywiście ktoś z problemami z sercem, kręgosłupem czy lękiem wysokości powinien się zastanowić dwa razy. Ale jeśli jedyne co kogoś powstrzymuje to „jestem za stary na takie głupoty”, to akurat tutaj ten argument nie przejdzie.
Jumpy Park działa praktycznie przez cały rok – konstrukcja jest na tyle solidna, że można korzystać z niej także jesienią i wiosną, gdy tylko pogoda pozwala.
Lokalizacja i dojazd do parku linowego w Malborku
Park znajduje się przy ulicy Parkowej w Malborku, nad Nogatem. To zaledwie kilka minut jazdy od centrum miasta i od zamku. Kto jedzie samochodem, bez problemu znajdzie miejsce do parkowania w okolicy. Z dworca PKP to około dwóch kilometrów – można dojść pieszo w dwadzieścia minut albo wziąć taksówkę.
Teren parku to naturalny las z dużymi, solidnymi drzewami. Latem daje to przyjemny cień, co jest sporym plusem gdy temperatura przekracza dwadzieścia pięć stopni. Jesienią liście tworzą kolorową scenerię, choć trzeba uważać na śliskie podesty po deszczu.
Warto zaplanować na wizytę przynajmniej dwie-trzy godziny. Ktoś kto chce przejść tylko jedną czy dwie trasy, załatwi to szybciej. Ale większość ludzi, gdy już się rozkręci, ma ochotę na więcej. Dzieci zwłaszcza trudno ściągnąć z tras – „jeszcze raz” to tutaj najczęściej słyszane zdanie.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, kontakt
Park jest czynny codziennie, zazwyczaj od godziny jedenastej do dwudziestej, choć warto to sprawdzić przed wyjazdem, zwłaszcza w sezonie jesienno-zimowym. Pogoda ma znaczenie – w czasie burzy czy bardzo silnego wiatru park może być zamknięty ze względów bezpieczeństwa.
Ceny zależą od wybranej trasy i czasu spędzonego w parku. Jedna trasa to około dwadzieścia-dwadzieścia pięć złotych od osoby. Grupy powyżej piętnastu osób mogą liczyć na zniżki. Dzieci na niektórych trasach płacą mniej. Warto zadzwonić wcześniej i zapytać o aktualne stawki oraz dostępność – w weekendy i wakacje bywa sporo chętnych.
Kontakt: telefon 603-691-272 lub 603-818-080. Park ma też profil na Facebooku, gdzie pojawiają się bieżące informacje o godzinach otwarcia i ewentualnych zmianach.
Warto zabrać wygodne ubranie, w którym można się swobodnie ruszać, i buty sportowe z dobrym przyczepem. Rękawiczki mogą się przydać – liny potrafią ocierać dłonie. W ciepłe dni przyda się woda do picia. Rzeczy można zostawić w wyznaczonym miejscu – na trasę zabiera się tylko to, co jest niezbędne.
Adres: ul. Parkowa, 82-200 Malbork
Telefon: 603-691-272, 603-818-080
Godziny otwarcia: codziennie 11:00-20:00 (warto potwierdzić telefonicznie)
Czas wizyty: 2-3 godziny
Cena orientacyjna: od 20-25 zł za trasę
